| |
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
Trudno o bardziej fałszywy slogan (niestety pokutujący także wśród wielu wierzących), niż ten, że „wiara jest sprawą prywatną”. Kwestią prywatną może być co najwyżej wybór wyznania, natomiast prawo do publicznego wyrażania tego, w co się wierzy jest fundamentalnym i niezbywalnym prawem człowieka. Dla chrześcijanina jest zresztą nie tylko prawem, lecz i obowiązkiem, który ma swój nierozdzielny wymiar społeczny. Nie da się przestrzegać przykazań Bożych tylko w sferze prywatnej. Przed Bogiem zdam sprawę nie tylko z tego, czy nikogo nie zabiłem, ale też czy nie przyczyniałem się, by czynili to inni (np. głosując na zwolenników zabijania nienarodzonych), żeby posłużyć się przykładem najbardziej zbrodniczego aspektu współczesnej cywilizacji.
Miłość bliźniego musi przekładać się na troskę o dobro wspólne. Na miarę możliwości każdy z nas jest powołany do zauważania potrzeb nie tylko własnych czy najbliższej rodziny, ale do dostrzegania ludzkich bied w otaczającej nas rzeczywistości. Począwszy od sąsiadów, a skończywszy na ubogich czy ofiarach klęsk żywiołowych na drugim końcu globu. Podobnie ważna jest troska o prawdę, sprawiedliwość i ład życia społecznego.
Są ludzie, którzy chcieliby widzieć chrześcijan aktywnych najwyżej w zakrystii. Chcieliby, żeby zostawić im wolną rękę w budowaniu cywilizacji śmierci: w zabijaniu niechcianych dzieci i nieużytecznych starców, eksperymentowaniu na rodzinie, zastępowaniu wiary telewizją, miłości pornografią, modlitwy dopalaczami. Im pokazujemy, że nie godzimy się na to i że można inaczej: że są „okna życia”, domy samotnej matki, hospicja z wolontariuszami, parafialne koła Caritasu, domy i wspólnoty dla narkomanów, bezdomnych, niepełnosprawnych umysłowo. Większość z tych dzieł jest prowadzonych i wspomaganych przez osoby motywowane religijnie. Dla których wiara nie jest sprawą prywatną. |
ks. Andrzej Godyń SDB |
| redaktor naczelny |
|
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
|
|
| Ksiądz Bosko realizował swoje dzieło wychowawcze w kontekście podobnym do dzisiejszego. W Piemoncie, a później w zjednoczonym Królestwie Włoch, rządzili liberałowie, którzy w znacznej mierze budowali swą politykę wewnętrzną na otwartym konflikcie z Kościołem. |
|
|
|
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
|
|
| Jak mówi ks. Jacek Paszenda SDB, proboszcz parafii św. Jana Bosko w Wilnie: „Pan Jezus także karmił głodnych, rozmnażał chleb, więc dlaczego chrześcijanie czy Kościół instytucjonalny mieliby z tego rezygnować”. |
|
|
|
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
|
|
| Pisząc ten tekst nie wiem, na jakim etapie tego sporu będziemy, gdy Czytelnicy będą trzymać w rękach nowy numer "Don BOSCO". Czy krzyż zostanie przeniesiony, a jego obrońcy rozejdą się do domów? Czy też, choć zostanie on przeniesiony, ludzie nadal będą się gromadzić |
|
|
|
 |
 |
 |
|
|